5 maja 2010

.tydzień.

Nie da się ukryć że dawno mnie tu nie było
Nie miałem kiedy usiąść do pisania
Lenistwo?
Chwilowa niechęć do przelewania?
Pewnie wszystko razem się złożyło
Zapomnienie

Z miejsca zapomniane

Przypomniało mi się
Nie na temat?
Może to taka niepotrzebna dygresja

W czasie ”tygodniowej smoleńskiej żałoby”
Kiedy było więcej flag narodowych
Na balkonach i w oknach
Niż dresów na ulicach

Radio EskaRock
Grające melodyjną powtarzalną muzykę rockową
”Masakrycznie zapętlona playlista”
Tak można by nazwać
Codzienne słuchowiska

Nagle
Tak nagle
Zaczęła grać
Normalnie!
Powtarzalność utworów
Zerowa
Same klasyki rocka
Aż nie mogłem uwierzyć że tak można

Codzienne pracownicze rano
Włączanie odbiornika
Czysta przyjemność

Żałoba minęła

EskaRock
Znów stała się
Eską

2 komentarze:

  1. I dlatego SKR musi się stać SKRem :)

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Za corduroy. Za dobre głosy się marnują

    OdpowiedzUsuń